Pytanie:
„Szachy to 90% taktyki” - czy gracz powinien bardziej skupić się na taktyce, aby się doskonalić?
Phemelo Khetho
2019-11-06 21:37:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Poniższy cytat został przypisany wielu mistrzom szachowym; „Szachy to w 90% taktyka” - od Teichmanna po Capablankę. Mówi się również, że w 90% meczów decyduje się taktyka, a taktyka jest podstawą gry pozycyjnej. I wiele innych podobnych stwierdzeń. Moje pytanie brzmi: czy gracz powinien poświęcić 90% (lub większość) swojego czasu na taktykę jako przepis na poprawę?

Lub jako początkujący gracz skupiam się najpierw na tym, aby nie popełniać błędów w akcji lub bezczynności i grać zachowawczo.
Zdecydowanie powinieneś poświęcić dużą część swojego wczesnego treningu na taktykę. Nikt tak naprawdę nie wie, czy powinno to być 80% czy 90%
Nie jestem pewien, czy taktyka w 90% przyczynia się do zwycięstwa, ale jestem pewien, że taktyka to 99% zabawy.
Bez taktyki raczej nie wygrasz. Bez oddychania prawdopodobieństwo wygranej jest nawet ** większe **. Czy z tego wynika, że ​​jeszcze więcej czasu powinieneś poświęcić na ćwiczenie oddychania?
Sześć odpowiedzi:
#1
+37
PhishMaster
2019-11-06 22:49:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Chociaż zgadzam się, że szachy to w 90% taktyka, kiedy faktycznie grasz na szachownicy, to tak naprawdę zależy od tego, na jakim poziomie jesteś mocny i ile czasu spędzasz na taktyce. Nawiasem mówiąc, kiedy używają tam słowa „taktyka”, powiedziałbym „taktyka i kalkulacja”.

Kiedy zaczynasz, mocno wierzę, że spędzanie 90% czasu na taktyce będzie jak najlepiej wykorzystasz czas, a czasowo uzyskasz największy zwrot za grosze. Kiedyś przeprowadziłem 38-latka od 1000 do 1850 roku na ICC w ciągu zaledwie trzech miesięcy, każąc mu wykonywać 50 zadań taktycznych dziennie, poświęcając nie więcej niż dwie minuty na zadanie. W tym czasie nie robił nic poza taktyką i grą. Mocno wierzę w tę immersyjną metodę uczenia się.

Kiedy stajesz się silniejszy, powiedzmy, 1800, musisz zacząć spędzać więcej czasu na nauce pozycji. To będzie trwało wiecznie, ale staje się znacznie bardziej wyrafinowane, gdy będziesz silniejszy. Nadal powinieneś spędzać dużo czasu na taktyce. Odkryłem, że nawet 2100 graczy nie jest tak silnych taktycznie, a nawet jako ponad 2200 od dziesięcioleci za bardzo tęsknię.

Kiedy stajesz się silnym mistrzem, w szczególności GM, muszą popracować nad otwarcia więcej niż jakakolwiek inna grupa, ponieważ tak dużo można zdobyć na tym poziomie w oparciu o przygotowanie.

#2
+18
Arlen
2019-11-07 20:50:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jest jeszcze jeden słynny cytat, który musisz połączyć z „Szachy to 90% taktyki”. Spielmann miał zauważyć, po usłyszeniu o jednej zbyt wielu osób wykrzykujących o kombinacji alechinów: „Sam mogłem znaleźć te kombinacje, równie łatwo, gdybym miał jego pozycje. Ale nigdy nie dostaję tych pozycji!”

I to jest problem. Zwycięskie taktyki, które widzisz w książkach taktycznych, nie pojawiają się w magiczny sposób w każdej grze. Te, które nie są bezpośrednio spowodowane błędami, są końcowym wynikiem planowania i przygotowań, rodzaju pracy, której brakuje w większości książek o taktyce.

Sposób poświęcania czasu na naukę powinien się zmieniać wraz z postępami. Ponieważ jest to uderzenie taktyczne, które jest kulminacją każdego planu strategicznego w szachach, musisz być w stanie rozpoznać je, gdy dotrą do szachownicy, wiedzieć, z jakich nasion wyrastają. Więc kiedy zaczynasz grę w szachy, powinieneś poświęcić 90% lub więcej swojego czasu na taktykę.

Ale gdy twoje umiejętności rosną i łatwiej rozpoznasz możliwości, skup się na nauce powinien się zmienić, zmniejszając czas poświęcony na taktykę i zwiększenie czasu poświęconego na naukę gry strategicznej, aż będziesz mógł równie łatwo rozpoznać punkty na pozycji przed tobą, które wymagają długoterminowego planowania i manewrowania w celu stworzenia słabych punktów.

przesuwna skala i myślę, że rzeczywiste ilości czasu mogą być indywidualistyczne; może Gracz A (USCF 1800) potrzebuje więcej strategicznych studiów niż Gracz B (USCF 1600). Używaj własnych gier, aby Cię informować. Kiedy tracisz wiele możliwości taktycznych, prawdopodobnie powinieneś skierować swój czas na naukę na więcej taktyk. Jeśli stracone okazje są przyczyną mniejszości twoich strat, musisz uwzględnić więcej ćwiczeń planowania strategicznego w swoim badaniu.

Szachy to w 90% taktyka; Jestem tego pewien, ponieważ widziałem tylko kilka gier, które zakończyły się bez większego taktycznego rozkwitu. Ale szczególnie wśród dobrych graczy te taktyczne rozkwity nigdy nie miałyby miejsca bez strategicznego planowania, które je doprowadziło.

Na wszelki wypadek przestudiuj taktykę; każdy gracz, jakiego kiedykolwiek spotkałem, przydałby się tego więcej (Botwinnik powiedział kiedyś: „Muszę być lepszy w kombinacjach dwóch ruchów”). Ale pamiętaj, że taktyka musi być wspierana, jeśli chcesz być kimś więcej niż tylko kolejnym graczem w kawiarni.

#3
+5
Snack_Food_Termite
2019-11-06 22:47:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Odpowiem tak, większość czasu [90%] powinieneś spędzać na taktyce. Pod warunkiem, że jest to zrobione we właściwy sposób. Istnieją różne rodzaje taktyk z różnych powodów. Taktyka w grze końcowej ma na celu królowanie pionka, chyba że nie ma już pionków, które zmieniają cel na mat lub wymuszają remisową pozycję. Taktyka w grze środkowej jest znowu inna; zazwyczaj występuje aspekt pozycyjny związany z atakowaniem tylko wtedy, gdy jesteś gotowy; na przykład możesz zaatakować odsłoniętego króla. Taktyki w debiucie są najmniej powszechne, przynajmniej jeśli chodzi o taktykę decydującą, i często najlepiej jest zostawić je później, ponieważ zdrowy, zrównoważony rozwój jest lepszy.

W skrócie, ważny jest także kontekst taktyki i jej cel. Dlatego nie lubię zestawów taktyk Reinfelda, które mają izolowane taktyki.

#4
+4
Oozecandy
2019-11-07 00:20:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jak wspominali inni, myślę, że to zależy od tego, gdzie jesteś jako gracz. Powiedziałbym, że na samym początku trzeba znać bardzo podstawową strategię zaraz po opanowaniu zasad, czyli przed „sprawami taktycznymi”. Przykładami nie są bezmyślne marnowanie tempa i kontrolowanie środka planszy. Jeśli chodzi o taktykę: kiedy graliśmy razem z tatą w dzieciństwie, wygrywał ze mną tak często, jak ja z nim. Jednak gdy miałem 24 lata, kupiłem małą książeczkę „Chess Combinations” (właściwie tylko taktyka), przeczytałem ją i mój tata ani razu mnie nie pokonał od ... to było ponad 20 lat temu. Więc to była prawdopodobnie najlepsza pojedyncza inwestycja czasowa, jaką kiedykolwiek miałem.

To powiedziawszy, myślę o zbadaniu zaawansowanych strategii, takich jak rozpoznawanie formacji pionków jako słabych; jak wykorzystać parę gońców itp. staje się równie nieocenione przy przechodzeniu na wyższe poziomy.

Ciekawe, czy masz autora lub rok publikacji czytanej książki „Chess Combinations”.
Dzięki za pytanie - niestety książka jest w języku niemieckim i dawno zaginęła w ruchu. Myślę, że była to książka „Schach Kombinationen” Karla Colditza
Widzę ten link https://www.euroschach.de/karl-colditz-schachkombinationen.html, który zawiera zdanie, które lubię „Przewodniki po rozwiązaniach” zawierają wskazówki, które pomogą Ci znaleźć rozwiązanie. Są one przeznaczone dla tych, którzy tego nie robią znaleźć rozwiązanie najpóźniej po 5 minutach lub którzy już zdają sobie sprawę, porównując pierwszy ruch swojego rozwiązania z rzeczywistym, że się mylił ”. (Bing na angielski) Szczególnie ta ostatnia część! Nie widzę oferty w języku angielskim. Dziś wieczorem poszukam trochę więcej. Dzięki jeszcze raz!
#5
+3
postoronnim
2019-11-08 02:35:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Stwierdzenie jest prawdopodobnie poprawne, ale niebezpieczne, jeśli zostanie potraktowane w niewłaściwy sposób. Taktyka rodzi się ze strategii, a podczas gry możesz spędzać 90% swojego czasu na próbach znalezienia takiej taktyki, ale będzie to bezowocne, jeśli twój plan strategiczny jest do niczego. Nie powinno to oznaczać, że 90% czasu musisz poświęcić na naukę taktyki. Strategia jest najważniejsza, jeśli opanujesz, że taktyka będzie łatwa.

Wadą tego argumentu jest to, że taktyki są znacznie łatwiejsze do nauczenia, a jeśli zawsze tracisz materiał na taktykę, nigdy nie będziesz miał szansy na wdrożenie swojej strategii, gdy nie masz materiału.
Po prostu nie chciałem, żeby OP miał zły pomysł, że szachy to w 90% taktyka. Jeśli nie znasz strategii, możesz tracić czas na szukanie taktyk, których nawet nie ma.
Właściwie to przywołuje coś, co widziałem wczoraj, odkąd napisałem do ciebie mój komentarz powyżej. Właśnie zacząłem pracować jako wolontariusz w miejscowym klubie szachowym w liceum i większość z nich jest BARDZO zła. Szczerze mówiąc, nie dlatego, że ich nie ma, ale po prostu dlatego, że nie mam z nimi kontaktu, nie pamiętam, żebym widział graczy z tak małą zdolnością widzenia, że ​​wieszają materiał. część 1/2
To i twój komentarz uświadomiły mi, że studiowanie taktyki, nawet jeśli nigdy nie opanuje tej konkretnej taktyki ani nie nauczy się żadnej strategii, nadal ma ogromną wartość. To wciąż sprawia, że ​​są na drodze do obliczeń i jest to początek zobaczenia, kiedy wieszają materiał. Mają też poczucie, gdzie położyć określone elementy. Więc nawet, jak to ująłeś: „Jeśli nie znasz strategii, możesz tracić czas na szukanie taktyk, których nawet tam nie ma”, z tego, co widziałem wczoraj, nie mogę powstrzymać się od wierzenia, bardziej niż kiedykolwiek, że to jest droga ... OBCIĄŻENIE taktyki.
Tak, znajomość taktyki nie jest złą drogą, szczególnie dla początkujących. Wszystko do poziomu około 1300-1400 dotyczy po prostu radzenia sobie z podstawową taktyką. Następnie strategia zajmuje centralne miejsce. Chyba mogłem być bardziej szczegółowy, ale wolę krótkie odpowiedzi.
Aby uzyskać więcej informacji na temat taktyk / błędów, zobacz także moją odpowiedź tutaj, https://chess.stackexchange.com/questions/26825/improving-the-observation-skill-making-less-blunders
To DUŻO więcej niż tylko 1300-1400. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek wyglądał na grę turniejową między graczami poniżej 1600 roku, w której nie było oczywistej taktyki, którą przegapili. Nie mogę nawet powiedzieć, że jestem pod wrażeniem taktycznych umiejętności 2100 zawodników, na których grałem przez 40 lat. Nawet jako mistrz wciąż czuję, że mógłbym radzić sobie lepiej, więc istnieje dość wysoki górny limit, jeśli w ogóle taki istnieje, dotyczący braku konieczności regularnego wykonywania taktyk. Ponownie jednak uważam, że dają one nowicjuszowi największą poprawę w stosunku do zainwestowanego czasu.
@PhishMaster,, kiedy przeczytałem tę odpowiedź, przypomniała mi się gra, w którą ostatnio grałem: https://lichess.org/h1e6zW2F/white#0, nie sądzę, że popełniłem jeden taktyczny błąd lub przegapiłem okazję taktyczną, ale mój plan ataku był błędny, prawdopodobnie powinienem był wypchnąć swoje pionki w ataku, na przykład „12.f4”. W rezultacie nie sprawiłem przeciwnikowi większych trudności.
#6
+2
RIchard Beddoes
2019-11-09 06:15:18 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli śledzisz, dlaczego przegrałeś, gdzie przegapiłeś wygraną, na jakim etapie (otwarcie, środek, zakończenie) itp., pomoże Ci to zorientować się, na co musisz spędzić najwięcej czasu. Jak większość z nich powiedziała, będzie to prawdopodobnie taktyczne dla wielu twoich gier na początku. Ale jeśli będziesz to śledzić, może się okazać, że przegrywasz w dłuższych obliczeniach na końcu, w przeciwieństwie do znalezienia czegoś kreatywnego w środkowej części gry. Jeśli to zrobisz, dane powiedzą ci, nad czym musisz popracować i pomogą zabić złe nawyki, zanim zostaną zakorzenione.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...